• Wpisów:87
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:20
  • Licznik odwiedzin:2 999 / 1617 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
CZY KTOŚ MOŻE MNIE ZABIĆ?
  • awatar niestabilnosc: Zabić? Zabić nie, ale próbować ratować, a dlaczego by nie? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszyscy mnie olali
Huhuhu
Ale ja nie będę za nikim latać
Sorry..
Nigdy więcej.
Będę udawać że mam to daleko.
Będę udawać że nie mam uczuć.
Będę udawać że daje sobie radę.


Mam w głowie teraz same wulgaryzmy
Głównie dotyczą mnie
Eh
pozdrawiam,
Najgorszy człowiek na świecie.
PS. Potrzebuje kogoś.
 

 
Hej, hej.
Ludzie są dziwni.
Wydaje mi się że to już nawet nie są ludzie.
To są podgatunki jakieś...
Oni lubią oglądać akty destrukcji
Oni lubią zadawać ból
Oni lubią widzieć cierpienie innych
Oni nie kochają
Oni zabijają.
 

 
Witam. Czuje się martwa.
Ogólnie co u mnie ostatnio się działo:
-Nie skuteczna dieta kopenhacka
-Odnowienie przyjaźni
-Wyjazd do Norwegi
A teraz czas chudnac!
Napowaznie.
Muszę dac radę, bo pamiętam swoją radość kiedy schudłam na diecie kopenhackiej, oczywiście przytyłam tyle ile schudłam. Muszę schudnąć, tak dla samej siebie. Chcę się czuć dobrze. Chcę się czuć pełna życia, nadzieji, miłości.
Chcę wkoncu pokazać wszystkim
Że dam radę
Dobra mam jeden sukces:
zapomniałam całkowicie o K.
Głównie to przez, może to się wydać śmieszne, sen w którym go policzkuje hahaha. To był bardzo piękny sen XD
No więc tyle.
Trzymajcie się!
A i dodaje zdjęcia z Norwegii :3
 

 
Kochani, jest lepiej. Powiedziałam mamie ze usunelam tego bloga. Ah. Kochana. Ogólnie nic się nie zmieniło. Tylko to że nie ma aż tak dużych smutków u mnie. Postanowiłam wziąć się za siebie i chodzę na siłownię. Trzymajcie kciuki.
  • awatar Fictional: @ClareBlue: odnawiam :*
  • awatar Gość: Oj to dobrze kochanie ;* ale to usuwasz czy nie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam. Witam. Okazuje się, że pewna pani (mama koleżanki) jest fanką mojego bloga (tutaj sarkastycznie) więc postanowiła podzielić się nim z moją mamą. Ah, jacy ludzie potrafią być okropni! Nie mogę mieć prywatnego miejsca, w którym mogę wylewać złe emocje. W którym czuje się bezpiecznie. Wszystko mi jest odebrane. Podłe. Podłe. Podłe. Skąd się biorą tacy ludzie?! helppp
  • awatar Nina... <3: Hah! Co za...kobieta! (grzecznie mówiąc). Nudzi jej sie własne życie,więc wpieprza sie w czyjeś.Miałam tak samo w gimnzajum...mojego blooga czytała ,,pani dyrektor".Ehh...im też sie nudziło. Ale możesz po prostu wstwiać wpisy tylko dla znajomych...i ,,fanka" Twojego bloga nie będzie czytała wpisów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Taki piękny dzień...idealny na śmierć
  • awatar marida011: Fajny blog. ;]] Pytać: http://ask.fm/Mariola021 Zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Zakocha%C5%84ce/525950927470108 oraz do strony internetowej: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat?fref=ts a także: https://www.facebook.com/pages/Dzia%C5%82aj-Reaguj-Czuj/216868435147058
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnio nic nie piszę co u mnie... W sumie to nie wiem co pisać, ale ostatnio byłam bardzo pozytywnie nastawiona. Ale teraz ta pozytywność zniknęła. Nie wiem chyba jestem z natury pesymistką. Chciałabym żeby było inaczej, ale nie potrafie na siłe być szczęśliwa. Potrzebuje powodów, których nie ma. Kiedyś były. Na wakacje. Czułam się wtedy taka kochana, a teraz? Czuje się nijaka, nawet nie wiem jak się czuje. Nienawidzę tego uczucia. NIENAWIDZĘ. Pomocyyyy.
  • awatar Fictional: @odleciały-ptaki: "chłopaka". Nie był moim chłopakiem ale zachowywaliśmy się jak para ale cholernie mnie zranił (:
  • awatar ♥ Takie życie♥: Wiatm . Zapraszam na naszego bloga . Proszę o skomentowanie pierwszego wpisu . Ps . odwdzięczymy się
  • awatar odleciały-ptaki: W wakacje miałaś chłopaka? :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A może tak zatańcz z śmiercią ostatniego walca?
A może powiesz ciszy kilka ciepłych słów?
A może tak zaprzyjaźnisz się z samotnością?
Śmiało.
Teraz.
Może jutro.
Może za tydzień.
Kto kochanie okaże trochę zrozumienia?
Tylko ona.
Samotność, która codziennie krzyczy .
Błaga właśnie ciebie.
O białego kruka.
Kruka, który uwolni ją.
Podaruj jego właśnie jej.
Nie ciszy, która zaraz cię opuści
Kiedy będziesz błagać o pomoc,
O ratunek
Nie śmierci, gdyż zdradliwa jest.
Przychodzi gdy się nudzi,
Czasami nie na czas
Zbyt się śpieszy
Podaruj białego kruka samotności,
Bo ona zawsze jest.
 

 
Przeżyłam dzisiaj oświecenie. Nie wiem tak nagle. Kocham Cię. Dziękuje za List:


Może moje życie teraz będzie inne? Proszę, proszę, proszę bądź przy mnie. Tak słyszę w środku mnie głos "Jestem zawsze. Musisz to tylko dostrzec". Niesamowite uczucie!!!
Jej.
Żeby to tylko nie mineło.
Proszę, chroń mnie od złego.
Wiem, że mnie kochasz.
Wiem, że starasz się pomóc.
Ale daj mi więcej znaków.
Daj mi siłę, by pomagać innym.
Daj mi siłe i daj im.
Tato...
A i dziękuje za tą piękną pantomimę:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
R. Wojaczek

"Początek wiersza"

Śmierć
(Kto widział od takiego słowa zaczynać wiersz
Nie lepiej od razu
Się powiesić)
 

 
Czas zapomnieć o przeszłości, czas przestać również myśleć o przyszłości. Najważniejsze jest TU I TERAZ. Tylko od nas zależy co z tym zrobimy.
Nie chce już cierpieć. Chce zacząć od nowa. WSZYSTKO. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Raczej mało. No ale obiecałam dać z siebie wszystko. Zmienić się na lepsze. Zmienić wygląd. Zmienić sposób patrzenia na świat. Bo czy wszystko jest takie złe? Hmm... Kusi mnie żeby powiedzieć "TAK", ale właśnie to muszę zmienić, bo za nim się obejrzę nikogo już przy mnie nie będzie. NIKOGO. Zostanę sama ze sobą, a tego się najbardziej boję.
Czasami mam wrażenie że kieruje mną zwykle strach i lęk, a tak nie powinno być. Wiem, że życie to nie bajka. Mogło być lepiej zawsze, ale dlaczego my sami nie doprowadzimy do tego LEPSZEGO ŚWIATA? Razem chyba damy radę. Raczej.
 

 
Życzę wszystkim wesołych świąt i żeby ten rok był lepszy niż ten 2013. Było dużo smutku, łez ale teraz będzie inaczej. Prawda? Proszę. Kochani trzymajcie się i trzymajcie kciuki żeby wszystko poszlo w cycki kocham <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jakoś dziwnie. Jakoś smutno. Jakoś strasznie.
Boję się, że wszystkich stracę. Boję się samotności. Boję się swoich uczuć. Nie wiem co konkretnie mam robić. Święta się zbliżają może czas się ze wszystkimi pogodzić? Przyjść jak zbity pies... Ale chciałam im pokazać, że daje radę bez nich. Choć czasami mi ich brakuję. Ale to nie mój świat. Nie należę do nich i nigdy nie należałam. Bo, dlaczego niby teraz do mnie nie zadzwonią? Dlaczego nie zapytają czy daje radę? Dlaczego nie są przy kiedy potrzebuje wsparcia? Dlaczego Oni wszyscy próbują zwalić na mnie winę?
Ale, ale... To nie jest moja wina. <oświecenie> Oni sami wybrali to co wybrali, ja jestem tu i mam własny świat. Nie będę za nikim latać, uganiać się, już za długo to robiłam. Koniec z tym.
W sumie to nie wiem co myśleć... nie umiem odróżnić wrogów od przyjaciół. Za szybko nazywam kogoś przyjacielem i za szybko go skreślam po najmniejszej kłótni. Ale to kierują mnie emocję z którymi, oni wiedzą, sobie nie radzę. Już chyba z niczym sobie nie radzę. Z niczym.

Dzisiaj tylko udowodniłam sobie i innym jaka okropna jestem. Nienawidzę siebie. Grrrrrr.
Schowałam się w jakimś zaułku, usiadłam i płakałam. Było mi smutno i źle. Chciałam coś zrobić, ale wiedziałam, że ta decyzja będzie nie odwracalna i wiedziałam że kierują mną emocje. Więc jedyne co mogłam zrobić to wzięłam telefon i szukałam osoby do której zawsze mogę się zwrócić. Zadzwoniłam do Niej i o dziwo pozwoliła mi przyjść do Niej. Było fajnie i miło. Od razu zrobiło mi się lepiej. Taki spokój. Wspaniale mieć kogoś. Wspaniale czuć się dla kogoś ważną. Chcociaż dla jednej osoby, choć może dla kogoś jeszcze jestem ważna, ale nigdy nie usłyszałam tego od kogoś innego.
 

 
Błagam. Proszę. Potrzebuje tego :C
 

 
Idę umierać. Mam dość. A wy wszyscy śmiejcie się z mojej bezsilności i jeszcze mnie dobijcie. Śmiało. Zapraszam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czuje się źle. Jestem gruba. Wszystkie dziewczyny dzisiaj robiły sobie 'świąteczne zdjęcia'. Było mi smutno bo one są ładne i chude. A ja? Szkoda gadać. Szkoda patrzeć
 

 
Uwaga kochani: Znowu spierdoliłam.
Cała moja praca na marne bo znowu przytyłam tyle samo co schudłam. No kurczę, nooo. Obiecałam przyjaciółce, że będę normalnie jeść. No, ale normalnie jem. Wszystko jest w porządku. Nie martwcie się o mnie, proszę. To tylko pogarsza sprawę. Wczoraj napad i dzisiaj napad. Jestem beznadziejna. I jeszcze zbliżają się święta + sztuczna atmosfera, której nie znoszę. Ale święta lubię. Hihihihi.
 

 
Wszystko jest powalone. Nie rozumiem ludzi, nie rozumiem całego świata. Chciałabym umieć pomagać innym... Swojego życia ogarnąć nie potrafię a innych? oh..
Zastanawiam się nad sobą i swoją przyszłością. Kim będę? Może na razie najlepiej się skupić na pytaniu: Kim jestem? Co tu robię? Co mogę zrobić dla tego świata?
Każdy z nas jest ważny, każdy z nas ma określony cel, zadanie na tym świecie.. Poważnie się nad tym wszystkim zastanawiam. Czuję się zagubiona i rozdarta.. Tyle pytań, żadnej odpowiedzi. Ale powiedz mi, powiedz mi, powiedz mi: Co ja tutaj robię? Po co?
 

 
Jestem zła na siebie i to bardzo! Miało być odchudzanie a tak w*ierdalałam, że na pewno przytyłam. Choć może jednak nie, bo też zjadłam owsiankę ze śliwkami to może to coś da, choć wątpię ;/ Co zrobić, żeby nie jeść?! Poprawka: Co zrobić, żeby nie chcieć jeść? Chyba zawsze będą taka jak teraz... fuj.
I jeszcze ten chłopak, przyjaciółki mówią, żebym go zaprosiła na fejsie czy coś... Ale się boje. Jestem megasuperultra tchórzem! I co mam zrobić? Muszę przestać się bać, ale na pewno go nie zaproszę. Może dopiero za tydzień. Ewentualnie miesiąc. Tak... miesiąc będzie dobry ^^
  • awatar Fictional: @Anne..: a jak nie zaakceptuje?XD
  • awatar Nina... <3: Kochana :* Zaproś go na fejsie! Po pierwsze to nic strasznego a po drugie pomyśl jaka będziesz z siebie dumna kiedy zaakceptuje zaproszenie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zamykam oczy.
Wsłuchuje się.
Czuje.
Nic, tylko cisza.
Cisza wysłucha.
Cisza otuli.
Cisza pokocha.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wczoraj byłam na koncercie Acid Drinkers i było super Trochę mi jest głupio z jednego powodu, chłopaka... Ale nie, nie, nie. Wolę o nim nie myśleć i będzie gitarka Szkoda tylko, że nie udało mi się kogoś poznać ciekawego, a chciałam bardzo, żeby już tak bardzo nie cierpieć przez tamtego. Innym razem.
Wszystko mnie boli, ale to dobrze. Już schudłam 2 kg i jestem zadowolona z siebie jak nigdy. Mam nadzieje, że do świąt schudnę chociaż 5 kg. Trzymajcie kciuki.
Kolejna sprawa... Zauważyłam, że mam problemy z panowaniem nad sobą i się wyżywam na sobie, bo nie umiem złości dusić w sobie. Mam tak od małego, ale teraz zaczęło mi to przeszkadzać. Nie wiem co zrobić, jak się uspokajać kiedy ktoś mnie zdenerwuje... Ale jak duszę to w sobie to same mi łzy lecą z nerwów, nie rozumiem tego. Inni mówią, że to dlatego że jestem wrażliwa. Ona niszczy mi życie. Nie chce jej. Nie chce nic czuć. Chce być bez emocji. Ale, ale... nie potrafię
  • awatar Fictional: @Anne..:Pogadam z mamą chyba o tym... Dziękuje :*
  • awatar Nina... <3: Problemy z panowaniem nad sobą...hmmm...musisz znaleźć jakiś sposób,bo może być coraz gorzej... I na pewno schudniesz...ja trzymam kciuki :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kochani, po raz pierwszy od dawna jestem z siebie dumna. Mało zjadłam, ale to tylko dzięki temu, że cały dzień byłam po za domem. Przeszłam chyba całe moje miasto.

Zjadłam tylko śniadanie, później jabłko i przed chwilą musli. Chyba nie jest źle. Nie wiem ile to kalorii, lol. W sumie to boję się na to patrzeć. Mniejsza oto.
Miałam ogromną chęć na czekoladę, kebaba czy na cokolwiek żeby tylko czymś zapełnić żołądek, bałam się że będę nagle w siebie wrzucać wszystko. Ale dałam radę Mimo bólu głowy i tak w ogóle to zauważyłam, że jak jestem głodna to jestem strasznie wredna i drażliwa XDD No, ale trudno się mówi.
Niepokoi mnie tylko jedna sprawa: brak okresu. Już to będzie 3 albo nawet 4 miesiąc kiedy go nie mam. Niby do 16 roku życia tak czasem jest, ale nadal mnie to niepokoi. Może to od stresu? Nie wiem sama. Mam też straszne problemy ze snem. No ale chyba nie ma się czym martwić, prawda? Grunt, że od tego się nie umiera (chyba).

  • awatar Fictional: @Anne..: no bez kitu, to chore. A ciąża na pewno nie XD chyba że czegoś nie pamiętam XDD
  • awatar Nina... <3: Te kebaby i wgl cała reszta to największe zło tego świata! Ludzie to wpieprzają,a potem słyszy sie w radiu,że coraz więcej dzieci ma nadwage... o.O A brak okresu...może ciąża? o.O ;)
  • awatar Gość: Moje skojarzenie do zdjęcia Rezerwat-Zaopiekuj się mną <3!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pierwsza sprawa to testy, oemdżi. Boję się, że mi źle poszły :c chciałabym chociaz raz zrobić coś dobrze... Druga sprawa to: zaczynam dietę. Chce, a raczej spróbuje schudnąć z 8 kg. Czuje, że będzie cięzko, ale wiem że będę bardzo szczęśliwa jak osiągne wymarzoną wagę. To jest cel, który muszę osiągnąć. Muszę schudnąć, muszę pokazać że jestem silna, muszę dać radę. Potrzebuje dużo wsparcia, ale wiem, że Wy będziecie mnie wspierać.
Oh i chciałabym podziękować ludziom, którzy tu są i czytają moje wypociny. Pisanie sprawia mi ogromną radość, a jeszcze bardziej się cieszę kiedy widzę że ktoś to czyta.
Jakby ktoś chciał pogadać czy coś to niech piszę na gg (19411813) będzie mi bardzo miło. Kocham poznawać nowych, cudownych ludzi. Wymieniać się problemami i wspierać nawzajem.
Kochani moi, czuję że nie długo będę bardzo szczęśliwa. Ale muszę coś ze sobą zrobić. Jedną z tych rzeczy właśnie jest schudniecie, które otworzy mi drzwi do szczęścia.
Śmieszne, że w dzisiejszych czasach liczy się tak bardzo wygląd i możecie uznać mnie za płytką, ale po prostu chce schudnąć dla siebie, żeby udowodnić sobie, że potrafię coś zrobić dobrze.
Błagam, trzymajcie kciuki.
Wspierajcie mnie z całych sił.
Muszę się pozbyć tego tłuszczu.
Czuje się okropnie, ale dzięki temu bedzie tylko lepiej. Dzięki temu rozpocznę nowy rozdział życia z nową mną i tak będzie idealnie.
  • awatar Fictional: @Cat The Killer: hihi pożyczę ci jak narazie przestane się nimi jarać *-*
  • awatar Fictional: @Anne..: kochana <3
  • awatar Anne..: A co tam :) Bierzemy sie do roboty i chudniemy :) I naprawde teraz liczy sie wygląd...jak ktoś nie ma talii osy i markowych ciuchów to staje sie marginesem społecznym O.O I będziemy trzymać kciuki...na pewno będziemy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak bardzo chciałabym zapomniec... Codziennie myśle co jest ze mną nie tak, że mnie tak potraktował. Czy ja nic dla niego nie znaczyłam? Wszystko to było jedno wielkie kłamstwo? Czy może po prostu chciał mnie wykorzystac? Nie rozumiem. Możecie mówić na mnie Naiwna.
Śmieszny widok... dziewczyna siedząca w kącie, która płaczę za swoim Marzeniem, które najzwyczajniej ma ją w dupie.
Już go nie obchodze.
Nie ma nic.
Dlaczego za nim tesknie?
Czy bylam przy nim szczesliwa?
Duzo plakalam przez niego.
Kazda klotnie przezywalam.
Napoczatku byl mily i slodki.
A pozniej cos sie zmienilo...
Boli mnie to.
Taka pierwsza prawdziwa milosc.
Tzn... `prawdziwa`.
Jeszcze nie dawno obiecywal, ze mnie nie zostawi.
Ze bedzie przy mnie.
Oklamal mnie.
Oni wszyscy klamia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Czeźdź wszystkim ^^

Jutro będę 15-nastką hihih :3 (czy to tak się piszę? ;0) XDD Jak ja nienawidzę swojego wieku i grudnia ;/ Dobra, ale to musi być chociaż trochę dobry dzień ^^

Jutro próbne testy, żall :C taki prezent na urodzinki, tak bardzo szczęście.

Kochani trzymajcie kciuki.
  • awatar Immutare † ♥: Ja też właśnie pisałam testy. :) jak ci poszło? Zapraszam.
  • awatar Fictional: @Anne..: hihihi wytrzymasz :*
  • awatar Anne..: Powodzenia na testach :) I chciałoby sie śpiewać : Sto lat,sto lat itd.Ale to jeszcze nie dziś :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam.
Wczoraj nie było źle, a nawet powiem, że było fajnie Mega się ciesze z prezentów, choć nie musiały.. Kocham je, kocham, kocham <3 Moje najukochańsze. Szkoda tylko, że tak szybko poszły :C Ale wybaczę im to, bo to nie ich wina, pogoda płata figle. Po prostu mama przyjaciółki się bała, że nas zawieje i przy okazji pojechały z nią inne. Domi zostala na noc hihihi :3 Nie spałyśmy może do 3, a ja miałam jakieś dziwne schizy fejs był wyłączony, a ja słyszałam pikanie powiadomień, chyba jestem troszeczke uzależniona XDD

Szkoda tylko, że tak dużo słodyczy teraz mam :C I odchudzanie skończone... No, ale i tak moim zdaniem najlepiej będzie się odchudzać po świętach i sylwestrze, bo jak teraz zaczne to będzie to tylko syzyfowa praca, a teraz będę się powoli nastawiać psychicznie.

Miłego dnia życzę. (:
  • awatar Fictional: @Anne..: No właśnie masakra i chyba będę musiała udać się do psychologa, albo lepiej do psychiatry :D
  • awatar Nina... <3: @Fictional: To jest nieuniknione :D
  • awatar Fictional: @Anne..: Do tej pory mam koszmary XDD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Oh, ciekawy dzień się zapowiada. Troszku się boję, gdyż przyjdą osoby z klasy mojej siostry. Ale musi być fajnie. Choć do niej przychodzi z 10 osób, albo i więcej, a do mnie tylko 5 i to same dziewczyny Ale to nie jest żadna impreza urodzinowa, tylko spotkanie... No ale trzeba myśleć pozytywnie, choć to średnio mi wychodzi. Przeżyjemy. Chyba.

Lubię się rozpisywać, nawet bardzo, ale dzisiaj coś nie daje rady. No, ale trzeba próbować. Hihihihi.

Ogólnie to jest dobrze, dzisiaj udaje mi się być wesołą, miłą mną. Ciekawe ile wytrzymam ^^

TRZYMAĆ KCIUKI PLISSSSS.
<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj czuje się jak takie małe dziecko, to takie wspaniałe. Jak ten czas szybko leci, jeju Już za 4 dni moje urodziny... Boję się ich. Nie wiem czemu. Mam nadzieje, że chociaż ten dzień będzie wyjątkowy, to jest jedyny dzień kiedy mogę poczuć się ważna. Ale pewnie tylko znowu uświadomię sobie jaka jestem beznadziejna, bezwartościowa. Ehh...

Cytacik:
"Potrzebuj tego, kogo kochasz i kochaj tego, kogo potrzebujesz, potrzebuj tego, kogo kochasz i kochaj tego którego zraniłeś"~S.Tankian.
 

 
Kurczę, znowu to samo... Obiecuje sobie, że zero słodyczy i jakaś tam dieta, ale znowu spierdoliłam... po raz kolejny. Ale muszę się wziąć za siebie, koniecznie! Trzymajcie za mnie kciuki plisss.

Oh... Mam problem. Od kilku dni przyczepił się do mnie chłopak. Chce, żeby się odczepił. Ale nie chce go zranić. Nawet raz się z nim spotkałam dla świętego spokoju. Powiedział, żebym przyszła sama (WTF?) ale i tak przyszłam z przyjaciółką, bo co by było jakby okazał się jakimś psycholem No więc przed spotkaniem obgadałyśmy plan, że zrobimy wszystko, żeby go odrzucić. Kupiłyśmy makaron, lody (a było bardzo zimno) i miałyśmy się zachowywać jak totalne idiotki. Oczywiście plan nie wypalił... Choć na jego miejscu bym uciekała XD Cały czas ze sobą gadałyśmy, śmiałyśmy się ze wszystkiego, jadłyśmy makaron... Ale i tak było najlepsze jak Martyna (moja przyjaciółka) poczęstowała go tym makaronem hahah XD Ciągałyśmy go nawet po Rossmannach XD A on, nie wiem czy jest ślepy czy tępy, pyta się mnie co robię następnego dnia!!
Oszaleć można!
Wiem, że zachowałam się okropnie... Jestem cała okropna, więc lepiej było jakby to sobie teraz uświadomił. Hihi.
I nigdy więcej nie odpisuje chłopakom, którzy piszą do mnie na fejsie.
Chyba, że to będzie taki w moim typie i którego na pewno nie zranię. Był taki... Napisał taką słodką wiadomość, więc musiałam odpisać, a że okazał się dupkiem to inna sprawa. Rozkochał mnie i odszedł (Śmieszne... Naiwna jestem)

Nie mogę o tym myśleć. Chłopcy teraz to nienajlepszy pomysł. Zresztą ja się podobam tylko idiotom, którzy są ślepi i nie widzą, że jestem obrzydliwa.
Mówią inaczej, ale wiem jak jest. Nie chce słyszeć żadnych słów pocieszenia, bo skoro macie kłamać to lepiej nic nie mówcie

Oh... Mam wbite coś w nogę i nie moge tego wyjąć. FAGGGGG.
HELP..

(Wracając do tego chłopaka to może ktoś z was wie jak można się takich "namolnych" chłopaków pozbyć? Proszę o pomoc. (
  • awatar Fictional: @Anne..: Jeju dziekuje :D A co do tego pomysłu to pomyśle jeszcze :D hihih
  • awatar Nina... <3: Po pierwsze świetny blog :) Ehh...musze przeczyta te wpisy :) A po drugie,jeśli koleś Ci sie nie podoba...to możesz powiedzieć,że wolisz dziewczyny.Wiem-poraniony pomysł.Ale tak kiedyś powiedziała mi mama.Nie uwierzysz-zadziałało :D
  • awatar Ptysiiaczekkk: super blog zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Stoję przed lustrem i patrze...
I wiecie co?
Nie podoba mi się to co widzę.
Wyglądam jak...
jak świnia.
Staram się nie pokazywać nikomu swoich uczuć.
Ale nie daje rady już.
Coraz słyszę jak piękna i chuda dziewczyna żali mi się mówiąc; "Ale jestem gruba, obrzydliwa..." i w tym momencie sobie myśle: "Boże, to jak ja musze wyglądać, jeżeli to jest brzydota.. "
Dołuje mnie to.
W mojej klasie są same chude, zgrabne dziewczyny.. . Oprócz mnie. I jak mam się czuć? Jeszcze niedługo idę do liceum i nie dam rady. Boję się.
Boję się braku akceptacji.
Muszę coś ze sobą zrobić.
Bo jak można ważyć 64 przy wzroście 160cm?!?!?!
GRUBAS.
GRUBAS.
GRUBAS.
Coraz częściej czuje się jakby we mnie były dwie osoby. Jedna, która się ze mnie nabija, a druga która jest ofiarą losu.
Śmieszne, co nie?
No i co mam zrobić?
Wymioty?
Oh, nie daje rady...
Głodówki?
Nie wytrzymam..
Zwykła dieta?
Jeszcze gorzej...
Muszę coś zrobić.
Muszę to wszystko ogarnąć.
Chce MU pokazać co stracił.
Że nigdy już mnie nie odzyska.
Choc momentami za nim tęsknie.
Za jego bliskością...
Za tym jak mi obiecywał, że mnie nie zostawi..
Za tym jak pytał dlaczego tak siebie nienawidzę.
Zostawił mnie.
Nie ma go.
Ale czy nie jest lepiej?
Już nie muszę pieknie wyglądać.
Już nie muszę nikomu nic obiecywać.
Jestem tylko ja i moge robić co chcę.
Jak przejrzycie wszystkie moje posty to pomyślicie pewnie;
"Co za idiotka!"
Ale moi drodzy, każdy ma prawo do swoich słabości, niektórzy nazwą je głupotą, a inni "sposobem".
Więc nie myście sobie o mnie źle czytając to.
Wiem, że jestem sprzeczna.
Tutaj zarazem optymizm jak i mega pesymizm.
Czuje sie po prostu rozdarta.
Mam nadzieje, że to zrozumiecie.
Miłej nocy.
Dobranoc.
  • awatar Fictional: @Tell me a lie: Dobrze, że to tu napisałaś i dziękuje Ci za to :) Staram się myśleć pozytywnie, ale po prostu mi to nie wychodzi :/
  • awatar Tell me a lie: nie ma co się zadręczać tzreba się cieszyć chwilą, bo nikt za ciebie życia nie przeżyje, więc pierdolić co mówią inni nie robić dla nich nic. Ja też nie mogę czasem spojrzeć w lustro ale jak mam lepszy dzień, myślę pierdolić to wszystko i jakoś idę dalej. Ciężkie jest życie, jeszcze ciężej jest żyć z ludźmi jednak najciężej ze sobą, życie jest do bani ale tzreba chociaż się starać aby chociaż te 5 minut było szczęśliwych. Sorki, ze tak bez ładu i składu, nie wiem w ogóle po co to pisze,a le kogo to obchodzi, miałam taką potrzebę to wylałam to tu, haha. Powodzenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam. Czyżbym zgubiła siebie gdzieś? Bo czuje się inna... Jakbym nagle się zmieniła. Może na lepsze, może na gorsze, to zależy jak na mnie popatrzysz. Czuję się obca w tym świecie, jakby nikt mnie nie rozumiał. Czy ktoś mi wytłumaczy cały sens istnienia? Po co tu jestem? Po co? Po co? Po co? Czy potrafisz sam sobie na to odpowiedzieć?
KIM JESTEŚ? KIM SIĘ CZUJESZ? CZY MASZ JESZCZE NADZIEJE? CZY KOGOŚ KOCHASZ? CZY DOCENIASZ WSZYSTKO CO MASZ? CZY POWIEDZIAŁEŚ OSTATNIO, ŻE KOGOŚ KOCHASZ? CZY POWIEDZIAŁEŚ KOMUŚ, ŻE JEST DLA CIEBIE WAŻNY?
ZRÓB TO.
TERAZ.
BO BYĆ MOŻE TO BĘDZIE DLA KOGOŚ WIĘCEJ ZNACZYĆ NIŻ DLA CIEBIE SAMEGO.
KOCHAJ.
CIESZ SIĘ.
DOCEŃ.
POMÓŻ.
URATUJ.
CHROŃ.

Czy twoje życie nie jest iluzją?
Czy żyjesz tylko pozornie?
Daj się ponieść.
Pokaż swoim wrogom, że nie jesteś nikim.
Pokaż, że masz siłę.
Pokaż, że potrafisz.
Pokaż, że jesteś wartościową osobą.

Doceń siebie, doceń co masz, bo możesz to stracić.
Czy widzisz tamtą dziewczynę?
Płaczę.
Jest piękna, ale czy jest szczęśliwa?
Liczył się dla niej tylko wygląd.
Z zadowoleniem patrzyła jak spada jej waga.
Aż została tylko sama..
Sama z NIĄ..

Popatrz teraz na siebie, na swoje życie...
Co czujesz?
Co widzisz?
Jesteś z tego zadowolony?
Popatrz na ludzi wokół siebie..
Czy ich doceniasz?
Czy doceniasz, że są przy tobie kiedy ty mówisz " Nikogo nie obchodzę?"
Może czas coś zrobić?
Powiedz komukolwiek, że go kochasz.
Mamie, tacie, siostrze, bratu, koleżance, koledze... komukolwiek.
Dla nich może to bardzo dużo znaczyć.
A teraz...
ŻYJ.
W KOŃCU ŻYJ.
Z CAŁYCH SIŁ.
I UŚMIECHAJ SIĘ DO LUDZI.
BO NIE JESTEŚ SAM...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Oh, dzisiaj czuje się już lepiej, choc rozmawiałam z pewnym chłopakiem, który doprowadził mnie do takiego stanu. Może jest mi lepiej, bo zobaczyłam, że on się stacza, a ja zaczynam dawać sobie radę z tym wszystkim? Może dlatego że mu w końcu wszystko wygarnęłam? Może będzie jeszcze lepiej, oby... Może spotkam na drodze chłopaka, który nie patrzy na wygląd i nie będzie mi powtarzał że jestem piękna, tylko będzie mówić; "jesteś cudowna". Każda z nas pewnie pragnie takiego chłopaka, a dzisiaj sobie uświadomiłam, że to możliwe. O ile my same nie będziemy patrzeć na wygląd i kogoś docenimy, tak po prostu. Żyjmy chwilą kochani i nie ważne co było, nie ważne zupełne jest co będzie, liczy się tylko co jest tu i teraz i co z tym zrobimy. Pozdrawiam
 

 
Dzisiaj zaczęłam dietę, nie wiem czy dam radę długo ją utrzymać, ale muszę. Nie mogę całe życie wymiotować...
Wczoraj miałam straszną ochotę uciec, jak najdalej. Czuje się nikim. Wołam o pomoc, ale nikt mnie nie słucha, wszyscy są zajęci sobą. Mam dość, chciałabym im powiedzieć ze życie się nie kończy tylko na nich, ale nie mogę, bo mi ufają. Nie chce stracić ich zaufania. Ale byłoby miło gdyby chociaż raz mnie wysłuchali. Może powinnam wyjechać, nic im nie mówiąc? Moze wtedy by mnie docenili..
  • awatar virtuela: może jednak powinnaś się postarać i otwarcie pogadać z mamą (bo sądząc z opisu ją chyba przede wszystkim masz na myśli. I nie myśl o żadnej ucieczce. Pozdrawiam
  • awatar Fictional: @Kolorowa myszka: niestety..
  • awatar Gość: Masz 100% rację. Ludzie są teraz strasznie egoistyczni... ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Staram się wszystkim dookoła pomagać,a nawet nie umiem pomóc sobie.. żałosne. Nie moge tego zrozumieć, zrozumieć siebie, swoich bezsensownych problemów. Czasami chciałabym zamknąć się w swoim pokoju na kilka tygodni, tam się czuje bezpieczna. Ale nie mogę... nic nie mogę, nic nie umiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czuje się okropnie... Nienawidzę siebie. Kurwa. Zawsze coś psuje. Nikomu nie umiem pomagać. Jestem nikim. Jestem nikim. Jestem nikim. Dlaczego nie mogłam być inna?
 

 
Już chyba nic nie ma we mnie,
Tylko pustka, nic więcej
Brak emocji, brak uczuc
Wszystko ladnie poukładane
Ale kochanie to tylko pozory
Juz nie daje rady,
Wszystko to co kochalam, czego chcialam
Znikło.
Nie ma tego.
Chyba siebie też po drodze zgubiłam
Cierpienie mnie zabralo.
<pisane na szybko>
 

 
Jeju, mam dość że wszyscy mnie traktują jakbym była jakas nienormalna. I mam dość latania za innymi, powstrzymywania ich od głupich pomysłów, a mnie nie ma kto powstrzymać, pomóc... potrzebuje kogoś kto będzie przy mnie, kogos kto zawsze za mna pobiegnie kiedy będę chciala odejść. Czy proszę o zbyt wiele? Chce tylko troche wsparcia i zrozumienia. I nawet nie wyobrażacie sobie jak mocno można tęsknić za kimś kto was doprowadził do takiego stanu, ale przecież powinnam go nienawidzić. Przecież mnie oszukał i zranił. No kurwa jestem mega idiotka!! Jak moge byc tak slepa?!?! Jezu... może dzisiaj będzie lepiej? Nadzieja matką głupich.